Zima 2010 - kolejna edycja akcji
-
sobota, 27 lis 2010 21:34
W 2009 roku rozpoczęliśmy akcję "Zima", której celem było zwiększenie szans kotów wolno żyjących na przetrwanie trudnego okresu zimowego. Dzięki zaangażowaniu i hojności darczyńców, udało się nam zapewnić pożywienie kotom z wielu miast. Gdyby nie ogromne wsparcie, jakiego udzielili darczyńcy, nie bylibyśmy w stanie zadbać o potrzebujące zwierzęta.Przetrwają, jeśli im pomożemy!
Prognozy na nadchodzącą zimą nie są optymistyczne. Mróz i opady śniegu to dla wielu kotów miejskich prawdziwy dramat. Trudności w zdobyciu pożywienia oraz brak schronienia przed zimnem sprawiają, że koty stają się bezradne, chorują, głodują. Wszystko to powoduje, że wiele z nich po prostu umiera. Zimą koty zdane są na człowieka chyba najbardziej w ciągu całego roku.
Akcja "Zima 2010"
Zapraszamy wszystkich, którym los zwierząt nie jest obojętny do włączenia się w tegoroczną edycję akcji "Zima". Celem akcji jest umożliwienie przetrwania zimy kotom wolno żyjącym. Chcemy to osiągnąć, zachęcając do działania na kilka sposobów.Warto zacząć od "własnego podwórka"
Zimą kotom o wiele trudniej zdobyć pożywienie, ale jeśli pomożemy im przetrwać ten ciężki czas, ich szanse będą o wiele większe.Decydując się na dokarmianie kotów wolno żyjących, pamiętajmy, żeby podawać karmę o zwiększonej kaloryczności. "Mokre" jedzenie najlepiej wcześniej podgrzać i podawać na styropianowych tackach, aby nie zamarzało. Nie zapomnijmy zadbać o czystość i porządek w obrębie kociej stołówki!
Oprócz dokarmiania, bardzo ważne jest zapewnienie kotom ciepłego schronienia, w którym mogłyby przezimować. Dla kotów zimno to ogromne cierpienie. Wystarczy przypomnieć sobie, jak się czujemy, gdy zimą przemarzniemy do szpiku kości. Koty odczuwają to w taki sam sposób.
Pomóc można, uchylając piwniczne okienko, aby koty mogły schronić się w piwnicy przed mrozem (jednak wówczas dbajmy o czystość w piwnicy, aby nie doprowadzać do sporów z mieszkańcami). Alternatywą dla piwnicy jest ustawienie ocieplonej budki w okolicy bytowania wolno żyjących kotów - można ją zakupić lub zbudować samodzielnie (zobacz, jak zbudować taką budkę).Nasza akcja zbiórki karmy i funduszy
Angażując się w zbiórkę karmy i funduszy, prowadzonej przez Kocią Dolinę, pozwolisz nam efektywnie zająć się dokarmianiem kotów oraz organizowaniem dla nich ciepłych budek.Fundacja pomaga wyżywić około 300 kotów wolno żyjących, które znajdują się pod opieką opiekunów społecznych z kilku miast. Musimy jednak opiekować się także ponad czterdziestoma kotami, które czekają w Fundacji na adopcję, dlatego czasem nie wystarcza środków na odpowiednią ilość karmy dla tych, które żyją na wolności.
Chcesz pomóc? Wybierz jedną z form pomocy:
1. Wpłata darowizny na konto bankowe Fundacji Kocia Dolina
Fundacja Kocia Dolina
Lukas Bank SA /O. Toruń
47 1940 1076 3018 9272 0000 0000
koniecznie z dopiskiem: zima 2010
2. Zamówienie karmy i dostarczenie jej w formie przesyłki na wskazany adres lub dostarczenie karmy osobiście na wskazany adresW celu uzyskania adresu należy skontaktować się z Biurem Fundacji:
Telefon: +48 603 045 826
Dyżur telefoniczny: dni robocze 16.00 - 20.00
E-mail: fundacja@kociadolina.pl
ZIMA2010 na Facebooku - zajrzyj i udostępnij swoim znajomym!

Z góry dziękujemy za włączenie się do akcji "Zima 2010"! Pamiętaj - każdy dobry uczynek wraca do Ciebie z nawiązką!
komentarze
01-12-2010 Magda
To bardzo wązne aby im pomagać, jak patrzę n ate biedne kociaki na śniegu to płakac się chce. Dokarmiam koty na swoim osiedlu , niesttey jest to nowe, młode osiedle , na którym ludzie marza żyć sterylnie i wszystko im przeszkadza. Ustaliwilismy nawet budkę dla kociakó koło smietnika (zadaszonego) ale przetrwała noc - potem cudowni mieszkańcy ja wyrzucili. Ludzie sa podli, dlatego bardzo doceniam to co robicie i pomagam jak tylko mogę.
02-12-2010 Lenka
kolo mojej pracy byla rodzina kotow , karmilam je ale gdy spadl snieg , koty znikły i nie wiem co sie znimi zadzialo a mam dla nich jedzonko ale nie moge im dac bo ich nie ma , dokarmianie dawalo mi spelnienie i radosc w sercu , koty mnie radowaly a teraz nie ma ich , gdybym wiedziala gdzie sa to bym byla przeszczesliwa.
02-12-2010 magda
Zbudowałam dwie drewniane budki dla kotków u mnie w ogródku, są niewielkie, ale są, i codziennie w dwóch miseczkach (pod zbudowanym daszkiem, chroniących od śniegu) sypie im suchą karmę oraz daję mokre jedzonko. Jedzonko znika codziennie, czasem, przez okno widzę, gdy kotki przychodzą na posiłek. Niestety, liczba kotków wynosi narazie tylko 2, ale mam nadzieje, że niedługo przyjdzie więcej. :) Planuję także wybudowanie dużej budki. Zachęcam wszystkich, aby pomogli zwierzętom przeżyć zimę !!! Otwierali okienka w piwnicy, dokarmiali, wpuszczali do garażu, wspomagali schroniska i fundacje oraz budowali budki !!!
komentuj "Zima 2010 - kolejna edycja akcji"
zima akcja pomoc karma bezdomne

