Uratowane koty z toruńskiego Rudaku
-
niedziela, 05 lis 2006 17:45

Ze względu na ujemną temperaturę na dworze postanowiliśmy pojechać z pomocą do kotów mieszkających na działkach na toruńskim Rudaku. Dowiedzieliśmy się o nich przypadkiem i nie mogliśmy pozwolić na to, aby maleńkie kociaki i ich mama zostały bez schronienia w taką pogodę. Tak więc wczoraj trafiły do nas trzy (a właściwie 4, ale o tym za chwilę) koty - mamusia z dwoma córeczkami.
Mamusia jest w kolejnej ciąży - czeka ją kastracja - natomiast maluchy szukają nowych domów (Mio i Mao - można obejrzeć w dziale "Kocięta do adopcji"). Początkowo Mamunia miała zostać wykastrowana i wypuszczona z powrotem do swojego środowiska, jednak jej charakter coraz bardziej przekonuje mnie o tym, że będzie to trudna decyzja, jeśli nie niemożliwa... Kotka pomimo tego, że mieszkała na dworze, jest wyjątkową przytulanką, cudownie mruczy, a w jej oczach widać ogromną wdzięczność za podarowane ciepło i miseczkę pełną jedzenia. Mamunia wypoczywa, widać, że jest przemęczona walką o przetrwanie i pilnowaniem swoich dzieci... Obecnie zbieramy pieniądze na kastrację Mamuni - jeśli ktoś chciałby nas wesprzeć - będziemy ogromnie wdzięczni!
Oprócz Mamuni i jej dzieci trafiła do nas wczoraj maleńka kruszynka Ines (zdjęcia w dziale "Kocięta do adopcji"), która została przyniesiona do toruńskiego schroniska. Koteczka nie mogła tam jednak zostać ze względu na brak miejsc w klatkach oraz panujący koci katar wśród starszych kotów, który dla jej młodego organizmu mógłby być wyjątkowo niebezpieczny. Tak więc liczba naszych podopiecznych znów wzrosła.
Okres zimowy to najgorsza pora roku dla naszych braci mniejszych, a co za tym idzie najtrudniejszy moment dla pomagających. Mamy nadzieję, że nadal będziecie z nami i wesprzecie nas w tym jakże trudnym momencie. A tym, którzy są z nami - DZIĘKUJEMY!
komentarze
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano
komentuj "Uratowane koty z toruńskiego Rudaku"
koty sterylizacja bezdomność akcja kastracja

