Tragedia małej kotki Lili, ofiary przemocy
-
piątek, 27 lis 2009 23:50

Wolontariusze z zachodniopomorskiej filii Fundacji trafili na około roczną koteczkę, odebraną właścicielowi, który najprawdopodobniej znęcał się nad nią (sprawa została zgłoszona na policję, istnieją podejrzenia, że kotka była wykorzystywana do praktyk seksualnych).
Kotka poddała się, nie jadła, trwała w bezruchu, była wycofana. Od końca sierpnia była dowodem w sprawie. Dopiero teraz mogliśmy umieścić jej ofertę adopcyjną w Internecie.
Udało się nam umieścić kotkę w bezpiecznym miejscu. Znaleźliśmy dla niej dom tymczasowy w Szczecinie.
Kotka jest w ciężkim stanie psychicznym. Wycofana, przerażona, agresywna. Wierzymy, że teraz, w spokojnym domu uda się złagodzić tę straszną traumę. Będzie to wymagało długotrwałego oswajania i uczenia kotki od nowa, że człowiek nie musi być katem...
Potrzebujemy wsparcia rzeczowego, finansowego, każdego. Kotka będzie wymagała karmienia specjalistyczną karmą uspokajającą, konieczne będzie także zastosowanie kocich feromonów uspokajających w postaci dyfuzora (Feliway). Na pewno trzeba będzie zrobić kotce badania, aby sprawdzić, czy jest zdrowa po tak silnym wstrząsie psychicznym. Przyda się każda pomoc w opiece nad kotką!
Jeśli możesz pomóc, zgłoś się do nas: pomoc@kociadolina.pl lub przekaż dowolną kwotę na konto Fundacji z dopiskiem "kotka Lili".
Nr konta:
Fundacja Kocia Dolina
Lukas Bank SA /O. Toruń
47 1940 1076 3018 9272 0000 0000
komentarze
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano
komentuj "Tragedia małej kotki Lili, ofiary przemocy"
ofiara przemoc dramat adopcja pomoc

